• skoki

    Podsumowując ubiegłoroczną drużynówkę na Vikersundbakken (HS 225) napisaliśmy, że te zawody będziemy pamiętać długo. I rzeczywiście tak jest. Minęło 12 miesięcy, a obrazki z tamtego konkursu są jakby cały czas żywe. Skoczkowie stworzyli wówczas spektakl, który nie pozwolił oderwać wzroku od rywalizacji nawet na chwilę. Co najważniejsze, w tym przedstawieniu na absolutnie najwyższym poziomie, nie zabrakło świetnych skoków Biało-Czerwonych! Podopieczni Stefana Horngachera skakali jak nakręceni. Aż trzech z nich przekroczyło granicę 240. metra. Najlepiej spisał się Piotr Żyła, który w pierwszym swoim skoku uzyskał 245,5 metra. Niewiele słabsi byli Maciej Kot (244,5 metra) czy Kamil Stoch (243 metry). Łącznie Polacy zajęli 2. miejsce, przegrywając tylko z Norwegami. Na najniższym stopniu podium stanęli Austriacy, ale i tak byli bardzo zadowoleni, bowiem w swoim składzie mieli nowego rekordzistę świata. Stefan Kraft poleciał aż na 253,5 metra. Tym samym poprawił o 1,5 metra rekord globu, który w tym samym konkursie ustanowił Robert Johansson.Czy w sobotę powtórka tak ekscytujących zawodów jest możliwa? Oczywiście, że tak. Już piątkowe próby skoczków w treningach i kwalifikacjach pokazały, że dalekich lotów nie zabraknie. Oczywiście, mimo że będą to zmagania drużynowe, oczy kibiców będą wpatrzone przede wszystkim na Kamila Stocha. Po piątkowych treningach, w których 30-latek nie był najlepszy, rywale mogli mieć nadzieję, że w końcu pokonają naszego reprezentanta. Nic bardziej mylnego. W kwalifikacjach Polak skoczył aż 242 metry i znów był nie do pokonania. Jeszcze powiększył swoją i tak bardzo dużą przewagę w Raw Air 2018 i w sobotę powinien być liderem Biało-Czerwonych. 

    Tradycyjnie celem Polaków będzie podium. Od czasu gdy kadrę prowadzi Stefan Horngacher nie musimy już obawiać się zawodów na mamucie. Nasi reprezentanci na tych skoczniach także odnajdują się świetnie. Celem realnym na sobotę jest 2. miejsce. Poza zasięgiem wydają się Norwegowie. O 2. lokatę Biało-Czerwoni, w składzie Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch, będą rywalizować przede wszystkim z Niemcami.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :